FORUM Markolf.pl - Cyfrowa i pudełkowa dystrybucja | Prasa | Branża

Inne tematy o grach - W co teraz gracie?

Triste Cordis - Pon 03 Sty, 2011 11:38

Pierwsza część (pomijając kilka wad) była świetna. Z oczekiwaniem na drugą część było jak z randką z Fa'afafine (trzecia płeć). Cały czas liczysz na ostre bzykanko a gdy przychodzi co do czego (premiera) okazuje się że nie ma tego najważniejszego. Można bronić zaletami, ale co z tego że TO najważniejsze jest ujowe :D W przypadku gry - klimat jedynki gdzieś wyparował. Przynajmniej ja miałem takie uczucie po zagraniu w demo. Z wirtualnej "Gorączki" zrobili zwykłą rąbankę z gościem z komórką który nagrywa całą akcję.
Smoku - Pon 03 Sty, 2011 14:14

Crysis

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?
Nowy komp, promo na Steamie, znaczy pora zrobić stress test mojego potforka.

2. Co ci się w nim podoba?
Wygląda obłędnie, widoki i roślinność porażają szczegółowością, choć spodziewałem się ciut większych fajerwerków, moim zdaniem Metro 2033 pod DX11 wygląda lepiej (to parujące wnętrze maski gazowej), ale i tak robi wrażenie. No i jak na tytuł nastawiony na grafikę, grywalność jest naprawdę wysoka, jak na razie gra sprawia mi prawdziwą frajdę. Na dodatek jak na shooter jest długa, nie odtarłem do połowy (chyba), a mam już prawie 6 godzin za sobą.

3. Co ci się w nim nie podoba?
Na full HD z wszystkimi bajerami wyciąga średnio ok 25-28 klatek, podobnie jak dwa lata młodsze i działające pod DX11 Metro 2033. No i mam wrażenie, że moce są średnio zbalansowane pod kątem przydatności, z biegu skorzystałem raz, z siły tylko przy skokach przez skałki, a niewidzialność to wręcz konieczność. I zrobiła mi się tym sposobem skradanka ze strzelanki. No i fabuła tak ciut niekonsekwentna - najpierw buduje napięcie pod spotkanie z ET, a tu nagle zabiera mnie fruwajka i robimy regularny podbój wyspy mniej lub bardziej konwencjonalnymi środkami bojowymi, zapominając o całej tej aferze.

4. Na którym etapie gry jesteś?
Wykończyłem koreański krążownik i zaczynam misję z czołgami. Jakieś 40% gry.

Dałbym przynajmniej 8, może dam więcej, jak w końcu będę mógł zrobić ET go home.

Gothic 3

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?
Był w Playu, ostatnio przeszedłem (o dziwo z przyjemnością, w przeciwieństwie do G1 i Risena) Arcanię, więc postanowiłem sprawdzić, co G3 ma do zaoferowania.

2. Co ci się w nim podoba?
Uuu, będzie ciężko... Zaraz... Nie wiem? Wertykalność? W Gothikach świat był zawsze pionowy, pełen gór, zboczy. W porównaniu z innymi, płaskimi RPG to była inna jakość. Oczywiście do czasu, aż zagrałem w Two Worlds. No i jak już udało mi się jakimś cudem odorczyć Vengard, to jakieś tam poczucie satysfakcji obok totalnego znużenia się we mnie pojawiło.

3. Co ci się w nim nie podoba?
Zasadniczo wszystko, co może pójść nie tak w RPG, jest w tej produkcji. Na dodatek wg fanów serii to nie są bugi tylko ficzery... Podobno... :scratch: No to zaczynamy:
- "ale o co chodzi" - czyli brak porządnej mapy (to bym jeszcze przeżył) i jakiegokolwiek byle w miarę dokładnego wytłumaczenia gdzie się udać i co robić (za wyjątkiem nielicznych misji eskortujących). Lądujemy w środku Mytrtany i błakamy się w poszukiwaniu nie tylko sposobu na pchnięcie main questu do przodu, ale w ogóle czegokolwiek i kogokolwiek. Dobrze, że są chociaż teleporty, uff... W związku z tym szybko zapominamy o fabule, która swoją drogą jakoś szczególnie nie powala. W Morrowindzie jeszcze to jakoś przeszło, bo było to pozostawienie decyzji co do sposobu gry graczowi, tutaj to już przesada, albo zwykłą niedoróbka, na zasadzie "stworzyliśmy taki zajefajny świat, że z przyjemnością będziesz się po nim miotał na oślep i podziwiał krajobrazy".
- toporny i nudny świat gry - nie ma w tej kreacji nic, co by mnie zachęcało do jej dogłębnego poznania i wczucia w jej klimat, grafika się mocno zestarzała i wygląda zwyczajnie brzydko, widoków nie ma, bo silnik graficzny się nie wyrabia z rysowaniem tła, Nordmar straszy bielą zamiast tworzyć klimat krainy wiecznego śniegu, identyczne potwory miałem już wcześniej w czterech produkcjach. Niby to jest gra z otwartym światem, tylko, że świat nie tylko graficznie do zwiedzania zniechęca, ale nadal każde zejście z utartego szlaku może się skończyć nieciekawie. Interesujące - sandbox, który karze za to, że ktoś chce go jako sandbox potraktować. Wolę już level scaling Obka. A tu paranoja, wtórność, toporność, zgrzytanie zębów.
- notorycznie zabugowane questy i ginące z ekwipunku przedmioty. I to mimo community patch. Boję się myśleć, co było bez niego.
- walka to monotonna sieczka bez odrobiny polotu, klikamy, parujemy, klikamy, cofamy się i mamy nadzieję, że wróg nie wyprowadzi kombinacji ciosów, której nie da się przerwać i która rozłoży nas na łopatki, game over, F9. W starciu z małymi grupami wrogów (2-3) można by uznać to za zachętę do kombinowania, dodatkową trudność, która mogłaby zwiększyć satysfakcję z gry. Gorzej, że tutaj zwykle walczymy ze znacznie większymi grupami, o zdobywaniu miast nie wspominając i taki system walki jest po prostu ogromnym wrzodem na odbytnicy. Serio, w tej materii Venetica to w porównaniu z G3 krok do przodu.
- a to wszystko w ogólnej biedzie interfejsu, który każe mi się zastanowić, jak wyglądałyby polskie gry, gdybyśmy nadal żyli w PRLu.

4. Na którym etapie gry jesteś?
Zaszedłem do Nordmaru w poszukiwaniu Xardasa, zacząłem wykonywać kolejne nużące questy, w celu znalezienia jego kryjówki, ale w trakcie przypadkiem natrafiłem na pieska, który mnie do niego zaprowadził. Obgadałem co trzeba, wróciłem z info do Rhobara i nie poczułem potrzeby powrotu do Nordmaru, żeby dokończyć tamtejsze zadania. W ogóle nie poczułem potrzeby powrotu/udania się dokądkolwiek. To będzie chyba pierwszy po G1 erpeg, którego nie przejdę do końca i z wszystkimi zadaniami pobocznymi.

Ogólnie okolice 5/10 - gra, tylko jak to już gdzieś ująłem dla perwersyjnie wąsatych fanów serii z niezbyt starannie skrywanymi skłonnościami do masochizmu. Ot typowy wytwór niemieckiego przemysłu growego, strawny chyba tylko dla rubasznych Bawarczyków w portkach z szelkami, którzy nigdy w życiu nie grali w uczciwego cRPGa. Nie dziwię się, że Ameryki nie podbił. I pozostaje mi tylko wyrzucić w kąt sentencję "ale głupi ci Amerykanie".

Batman Arkham Asylum

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?
Choć to nie mój gatunek, znowu promo na Steamie zrobiło swoje - doszedłem do wniosku, że pora się przekonać, dlaczego wszyscy się tak tym zachwycają.

2. Co ci się w nim podoba?
Pomieszanie z poplątaniem - czasem bezpardonowa rozpierducha, czasem satysfakcjonująca skradanka, a do tego zagadki przestrzenne o wyważonym poziomie trudności. No i zwis męski odwrócony z gargulca - cud, miód i orzeszki.

3. Co ci się w nim nie podoba?
Niektóre walki były wyraźnie trudniejsze, dłuższe i bardziej nużące - Poison Ivy i przedostatni zestaw, ten tuż przed Jokerem. Trochę to zakłóciło płynność gry, ale satysfakcja z udanego przejścia to wynagradzała. No i batarang jakiś taki niewykorzystany przeze mnie, a przynajmniej był to dla mnie najmniej istotny gadżet.

4. Na którym etapie gry jesteś?
Zakończyłem wątek fabularny, maksował raczej chwilowo nie będę, ale pewnie kiedyś jeszcze do "Dork Knighta" wrócę.

Łącznie jak dla mnie przynajmniej solidna 9/10.

Michał - Pon 03 Sty, 2011 16:04

Smoku napisał/a:
Na dodatek jak na shooter jest długa, nie odtarłem do połowy (chyba), a mam już prawie 6 godzin za sobą.


Chyba :szczerbaty: Śmiem uważać, że jesteś już pod koniec gry ;) Też tak myślałem, że tam gdzie jestem nie może być dalej niż połowa, aż tu nagle ostatni boss i koniec ;]

Smoku napisał/a:
Jakieś 40% gry.


Chyba? ;)

Cytat:
- "ale o co chodzi" - czyli brak porządnej mapy (to bym jeszcze przeżył) i jakiegokolwiek byle w miarę dokładnego wytłumaczenia gdzie się udać i co robić (za wyjątkiem nielicznych misji eskortujących). Lądujemy w środku Mytrtany i błakamy się w poszukiwaniu nie tylko sposobu na pchnięcie main questu do przodu, ale w ogóle czegokolwiek i kogokolwiek. Dobrze, że są chociaż teleporty, uff... W związku z tym szybko zapominamy o fabule, która swoją drogą jakoś szczególnie nie powala. W Morrowindzie jeszcze to jakoś przeszło, bo było to pozostawienie decyzji co do sposobu gry graczowi, tutaj to już przesada, albo zwykłą niedoróbka, na zasadzie "stworzyliśmy taki zajefajny świat, że z przyjemnością będziesz się po nim miotał na oślep i podziwiał krajobrazy".


Morrowind jest mniej więcej 10 razy gorszy pod tym względem. Tam dopiero nie wiedziałem gdzie iść i co robić. W Gothicu masz dziennik i wszystko wyraźnie napisane. I uważam, że gra jest nastawiona na questy poboczne, gdyż jest ich cała masa. A orientacja w terenie jest spoko, nie miałem z tym najmniejszych problemów.

Smoku napisał/a:
- toporny i nudny świat gry - nie ma w tej kreacji nic, co by mnie zachęcało do jej dogłębnego poznania i wczucia w jej klimat, grafika się mocno zestarzała i wygląda zwyczajnie brzydko, widoków nie ma, bo silnik graficzny się nie wyrabia z rysowaniem tła, Nordmar straszy bielą zamiast tworzyć klimat krainy wiecznego śniegu, identyczne potwory miałem już wcześniej w czterech produkcjach. Niby to jest gra z otwartym światem, tylko, że świat nie tylko graficznie do zwiedzania zniechęca, ale nadal każde zejście z utartego szlaku może się skończyć nieciekawie. Interesujące - sandbox, który karze za to, że ktoś chce go jako sandbox potraktować. Wolę już level scaling Obka. A tu paranoja, wtórność, toporność, zgrzytanie zębów.


No to odnieśliśmy zupełnie inne wrażenie podczas gry. Każda kraina jest świetna i piękna, a klimatem aż kipi. A pustynia to już w ogóle...

Smoku napisał/a:
- notorycznie zabugowane questy i ginące z ekwipunku przedmioty. I to mimo community patch. Boję się myśleć, co było bez niego.


Heheheh, dobre ;] Może zobacz sobie jakiego patcha zainstalowałeś albo przestań ściemniać, bo ja po Community Patchu nie miałem żadnego z tych "problemów". A wykonałem prawie wszystkie questy poboczne i zbierałem co się dało z przedmiotów także jakby mi coś "ginęło" to bym wiedział.

Smoku napisał/a:
- walka to monotonna sieczka bez odrobiny polotu, klikamy, parujemy, klikamy, cofamy się i mamy nadzieję, że wróg nie wyprowadzi kombinacji ciosów, której nie da się przerwać i która rozłoży nas na łopatki, game over, F9. W starciu z małymi grupami wrogów (2-3) można by uznać to za zachętę do kombinowania, dodatkową trudność, która mogłaby zwiększyć satysfakcję z gry. Gorzej, że tutaj zwykle walczymy ze znacznie większymi grupami, o zdobywaniu miast nie wspominając i taki system walki jest po prostu ogromnym wrzodem na odbytnicy.


Nadal niezbyt rozumiem na czym ów minus polega. Walka w wielu RPG'ach i hack'n'slashach polega na tym co tutaj opisałeś. Po prostu trudno Ci pokonywać kolejnych wrogów? O to chodzi? Jeśli tak to nie wiem co Ty robisz, bo G3 jest dość łatwy. Jedyny mankament to kombosy jakie wyprowadzają potwory - jeden taki kombo i po Tobie. Po prostu to przekombinowali.

Cytat:
- a to wszystko w ogólnej biedzie interfejsu, który każe mi się zastanowić, jak wyglądałyby polskie gry, gdybyśmy nadal żyli w PRLu.


Co jest nie tak z interfejsem :D ?

Mielon - Pon 03 Sty, 2011 17:01

djsound napisał/a:
W przypadku gry - klimat jedynki gdzieś wyparował. Przynajmniej ja miałem takie uczucie po zagraniu w demo. Z wirtualnej "Gorączki" zrobili zwykłą rąbankę z gościem z komórką który nagrywa całą akcję.


Ja podszedłem do dwójki bezpośrednio po ukończeniu jedynki i braku w klimacie nie zaobserwowałem. No ale być może to dzięki zastosowanym "zabiegom artystycznym", które bardzo mi się spodobały. Generalnie w moim przekonaniu obie gry trzymają podobny poziom, może po latach po prostu te klimaty przestały Ci odpowiadać?

Smoku - Pon 03 Sty, 2011 17:31

Hustla napisał/a:
Chyba :szczerbaty: Śmiem uważać, że jesteś już pod koniec gry ;) Też tak myślałem, że tam gdzie jestem nie może być dalej niż połowa, aż tu nagle ostatni boss i koniec ;] .
To może inaczej - zacząłem wykonywać 5 misję, a łącznie jest ich 10 + finał - dla mnie to mniej niż połowa gry.

Cytat:
Morrowind jest mniej więcej 10 razy gorszy pod tym względem. Tam dopiero nie wiedziałem gdzie iść i co robić. W Gothicu masz dziennik i wszystko wyraźnie napisane. I uważam, że gra jest nastawiona na questy poboczne, gdyż jest ich cała masa. A orientacja w terenie jest spoko, nie miałem z tym najmniejszych problemów.

Tu nie chodzi o gubienie się w terenie, bo rzeczywiście mogło być gorzej. Tu chodzi o niewystarczające informacje uzyskiwane od NPCów i zbytnią ogólnikowość dziennika. Jeśli qest nie jest oznaczony na mapie, to oczekuję, że gra w jasny sposób naprowadzi mnie na to, co mam robić. G3 tego nie robi. Za to często daje wskazówki typu - grobowiec jest na wschód ode mnie, choć w rzeczywistości jest na pn-wsch. Co więcej - tego typu wskazówki od NPC trzeba pamiętać, bo dziennik ich często nie odnotowuje. WTF?

Cytat:
Heheheh, dobre ;] Może zobacz sobie jakiego patcha zainstalowałeś albo przestań ściemniać, bo ja po Community Patchu nie miałem żadnego z tych "problemów". A wykonałem prawie wszystkie questy poboczne i zbierałem co się dało z przedmiotów także jakby mi coś "ginęło" to bym wiedział.
Nie wiem, który raz ktoś na tym forum musi Ci tłumaczyć, że nie jesteś pępkiem świata i to, że coś się nie przydarzyło, nie ma prawa się przydarzyć komuś innemu. Przykłady? Grobowiec, do którego trafiamy na początku wizyty w Nordmarze - bodajże Ejnara. Kamień przodków powinien po wykradzeniu z Faringu zostać przekazany kolesiowi, którego spotykamy po drodze i oddany przez niego w momencie aktywowania zadania. U mnie zniknął, koleś też go nie miał, quest failed.

Jako bug traktuję również sytuację w Monterze, w której dla każdej ze stron konfliktu wymagane jest pogadanie z orkowym dowódcą w zamku. Potrzeba do tego 75% reputacji u orków. Tylko, że jeśli ktoś grający po stronie buntowników odmówi wykonania zadania nadzorcy niewolników (czyli w pewnym sensie opowiedzenia się po stronie orków i niewolnictwa jako takiego) jest w stanie osiągnąć max. 71%. Skoro gra daje możliwość odrzucenia zadania w dialogu, czyli wskutek role-playingu, a nie błędu gracza, to nie powinna za to karać. Sorry, ale co to za RPG, który karze za odgrywanie postaci? Gdyby te 75% było potrzebne tylko dla linii questów związanych z pomocą orkom, to byłoby ok, ale w tym przypadku to jest nieprzemyślana konstrukcja systemu zadań, coś co dyskwalifikuje RPG jako takiego.

Z resztą Twoich indywidualnych wrażeń nie będę dyskutować, powiem tylko, że pikseloza interfejsu była po prostu taką wisienką na torcie, ale może to po prostu wina tego, że Gothic nie jest dostosowany do Full HD i wygląda w nim okropnie.

A co do walk - grałem w mnóstwo RPGów i nigdzie nie spotkałem aż tak monotonnego i nużącego systemu walki - może rzeczywiście w paru klik'n'ziewaj, ale Gothic nie próbuje być k'n'z tylko cRPGiem i w tym właśnie tkwi zasadniczy problem tej gry. Bezpośrednim punktem odnesienia jest dla mnie Venetica - gra z tego samego kręgu kulturowego, wyraźnie się na Gothiku wzorująca, również krytykowana za system walki. I stwierdzam, że tam był on jednak bardziej urozmaicony - o zgrozo!

Michał - Pon 03 Sty, 2011 19:53

Smoku napisał/a:
ale może to po prostu wina tego, że Gothic nie jest dostosowany do Full HD i wygląda w nim okropnie.


Pograj sobie w Quake'a na full HD i też narzekaj, że są piksele ;]

Smoku - Pon 03 Sty, 2011 20:44

Quake - data wydania 1996
Gothic 3 - data wydania 2006

Errr, chyba to nie ja tutaj czegoś nie kumam...

Michał - Pon 03 Sty, 2011 22:06

Smoku napisał/a:
Gothic 3 - data wydania 2006

Errr, chyba to nie ja tutaj czegoś nie kumam...


Zobacz sobie na niektóre tekstury w BioShock z bliska. Pikseloza. I co? Gra z 2007, a grafikę ogólnie ma bardzo dobrą gdyby nie tekstury. Ba! W dwójce z roku 2009 było zupełnie to samo. A Ty narzekasz, że masz piksele na interfejsie -.- Faktycznie tak to musiało Ci przeszkadzać, że aż musiałeś grę wyłączyć. Nie wspomnę już o tym, że w grach liczy się grywalność, a nie grafika. Zapewne podczas grania w dwójkę zupełnie na oprawę graficzną nie narzekałeś, ale nie, do trójki każdy się czepia o najmniejszy nawet szczegół - to i Ty. Bo czemu nie?

Triste Cordis - Pon 03 Sty, 2011 22:09

Mieloneq napisał/a:

Ja podszedłem do dwójki bezpośrednio po ukończeniu jedynki i braku w klimacie nie zaobserwowałem. No ale być może to dzięki zastosowanym "zabiegom artystycznym", które bardzo mi się spodobały. Generalnie w moim przekonaniu obie gry trzymają podobny poziom, może po latach po prostu te klimaty przestały Ci odpowiadać?
Dałem sobie spokój z pierwszym K&L niewiele przed demem dwójki (etap w dżungli czy gdzie to tam było - komputer nie wyrabiał... moje nerwy też). Grałem w oczekiwaniu na premierę. A co do Dog Days. Filtr udający kamerę przemysłową jest OK, ale przez pierwszych pięć minut. Później człowiek uświadamia sobie że tak naprawdę maskuje on paskudną grafikę (gorszą niż 1 bez "szumów"). No nic pomyślałem - grafika nie jest najważniejsza. O grywalność tu chodzi. Brakowało mi akcji jak ta w banku w jedynce, zjeżdżania z dachu (chyba to było w demie jedynki), ucieczki ulicami. Może to kwestia dema, ale tej grze brakuje tego magicznego czegoś. I sądząc po ocenach nie tylko ja odniosłem takie wrażenie. Brutalność "urwy mać" i gołe ocenzurowane (_!_) - nie to urzekło mnie w pierwszym K&L.
Zzagrobnik - Pią 07 Sty, 2011 21:53

Tonic Trouble (PC)

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?

Zakupiłem niedawno na allegro za pół darmo. Pamiętam, że miał całkiem niezłe recenzje i chciałem sprawdzić.

2. Co ci się w nim podoba?

- historyjka (trochę śmieszna)

3. Co ci się w nim nie podoba?

- bardziej przypomina to demo techniczne niż grę (loading między lokacjami to logo UbiSoftu i mogę się założyć, że na ulepszonej wersji hulał później Rayman 2)
- praca kamery i ogólnie sterowanie na padzie mało intuicyjne jest (ale lepsze niż na klawiaturze)

4. Na którym etapie gry jesteś?

Ukończyłem pierwszy quest dla uratowanego doktorka.

Triste Cordis - Sob 08 Sty, 2011 11:28

EDIT

Forza 3 Ultimate

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?
Kilka dni po przetestowaniu dema wymieniłem się za wersję bundle. Po kilku miesiącach grania kupiłem sobie wersję Ultimate (to bardziej opłacalne niż kupno poszczególnych DLC)

2. Co ci się w nim podoba?
Ed. Ultimate:
-Ponad 100 aut więcej (razem ponad 500 sztuk) Co więcej auta są na płycie - nie trzeba ich ściągać
-90 minut Top Gear w którym testują najlepsze (?) auta z gry

Gra:
- model jazdy
- 500+ aut z widokiem zza kierownicy (to ponad 2x więcej niż w GT5 :P ). Jest tu chyba wszystko co znają i uwielbiają miłośnicy wyścigów. Udziwnień brak.
- uczciwe 500 aut - nie ma tu zagrywek w stylu 20x Nissan Skyline
- świetne tory (no dobra - jest dwa wyjątki)
- elastyczny poziom trudności (oddzielne ustawienia dla modelu jazdy, oddzielne dla umiejętności AI)
- tuning optyczny, mechaniczny i edytor "naklejek" (na których można zarabiać)
- opcje społecznościowe - kupno/sprzedaż aut, projektów etc. Przydatne
- dłuuuuuugość rozgrywki
- zdobywanie doświadczenia przez kierowcę i... auto (awans jest nagradzany nowym autem dla kierowcy i zniżkami dla tego drugiego)
- różnorodność wyścigów (wyścigi wytrzymałościowe - rewelacja!)
- cofanie czasu - dla jednych zaleta, dla innych wada. Gdy na ostatnim okrążeniu wyścigu wytrzymałościowego (trwa 2.5h) popełniłem błąd i wylądowałem w piachu dziękowałem twórcom za tą "lamerską" funkcję.
-Wciągająca zabawa w drift i jazda na czas (ranking online)

3. Co ci się w nim nie podoba?
Ed Ultimate:
- Top Gear ogranicza się do filmiku, tematu do menu i trzech aut Stiga. Toru brak :(
- Filmik nie działa na polskim Live (mimo że gra ma wbudowane polskie napisy)
- Nie ma wszystkich DLC (VIPy nie trafiły na płytę mimo że można je kupić za "jedyne" 800pkt)
- Mało torów (raptem trzy)

Gra:
- Brak zmiennych warunków atmosferycznych, cyklu dnia i nocy. ZAWSZE ścigamy się w dzień przy ładnej pogodzie (szkoda tym bardziej, że wyścigi wytrzymałościowe mogły by zaczynać się nad ranem a kończyć w nocy) :(
- AI - ogólnie jest OK, ale ma ataki narkolepsji. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że potrafią wylecieć w piach nawet na najłatwiejszym zakręcie?
- DLC - gra jest nastawiona na DLC. Można kupić aż 100 dodatkowych aut o torach nie wspominając.
- W edytorze każdą literę wybiera się oddzielnie - otwórz menu, wybierz literę ustaw, otwórz menu wybierz literę ustaw... i tak w kółko (można użyć kopiowania ale niewiele to pomaga)
- Funkcje społecznościowe wymagają konta GOLD
- Żałosne "osiągnięcia". Tylko JEDNO wymaga od nas jakiegokolwiek wysiłku. Reszta zostanie zaliczona albo przy okazji albo przy minimalnym wysiłku ("zrób zdjęcie" WTF?)

4. Na którym etapie gry jesteś?

45/50 poziom doświadczenia, 3/6 rok kariery, 40% ukończonych wyścigów, 33% ukończenia gry. Łącznie - ponad 30 godzin gry

LESZ3u - Sob 15 Sty, 2011 11:24

Age of Empires 2

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?
Pierwszy AoE to jedna z moich pierwszych strategii (bodajże obok Warcrafta II), tak więc nie dziwi, że mam do serii ogromny sentyment. Dwójka znacznie rozwinęła pomysły z pierwowzoru, a w połączeniu z imo ciekawszą epoką, powoduje, że do dzisiaj może się u mnie cieszyć tytułem ulubionej strategii. Od tego czasu równie mocno ze strategii wciągnęło mnie chyba jedynie mocno niedocenione Rise of Nations. Ale wracając do AoE - grę posiadam od samych początków KK, za tą cenę grzechem było jej nie wziąć. Od czterech lat regularnie do niej wracam.

2. Co ci się w nim podoba?
- klasyczna rozgrywka,
- gra, która dała podwaliny całej masie innych strategii,
- grafika mocno się nie zestarzała,
- przewodni motyw muzyczny nucę sobie na kiblu,
- ciekawa kampania single player,
- masa miodności w multi,
- wciąga równie mocno, co 10 lat temu!


3. Co ci się w nim nie podoba?

- nie wiem dlaczego, ale nie mam muzyki w czasie rozgrywki. Nie pamiętam, czy tak było zawsze, czy u mnie coś się zrąbało. W każdym razie gram sobie ze soundtrackiem z Szeregowca Ryana, więc też jest fajnie ;)
- małe problemy z Win 7. Wystarczy jednak wyłączyć explorer i wszystko wraca do normy,
- cieszyłem się, że ktoś wydał łatkę dodającą obsługę panoramicznych rozdzielczości, ale niestety często mi się krzaczy. Gram więc w 1280x1024, ale poza mniejszym polem widzenia i nieco rozciągniętym obrazem, nie jest najgorzej.

4. Na którym etapie gry jesteś?
Kończę kampanię Dziewicy Orleańskiej, ale grę ponownie zainstalowałem głównie po to, żeby pograć sobie w multi z kumplami.

Gra ponadczasowa, klasyka nad klasykami. 10/10

Slim - Nie 16 Sty, 2011 22:06

Tomb Raider: Legenda

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?


Był w CDA. Serię lubię więc i tę część muszę przejść.

2. Co ci się w nim podoba?

Grafika, szybka akcja, klimat.

3. Co ci się w nim nie podoba?

Praca kamery, fabuła, czasem mi się wiesza :P

4. Na którym etapie gry jesteś?

22% ukończonej gry.

Globoos - Wto 18 Sty, 2011 19:23

Gothic 3

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?

Wziąłem już dość dawno z Efektu Serii, oprócz tego mam też egzemplarz z Playa. A chciałem zagrać, bo jedynka i dwójka były naprawdę dobre.

2. Co ci się w nim podoba?

- niby to ciągle Gothic i od czasu do czasu pojawiają się postacie z poprzednich części
- w sumie wciąga...
- ... a rozwiązywanie questów daje radochę i pewną satysfakcję
- nie najgorszy (jak na takiego lekkiego, zręcznościowego erpega) system rozwoju postaci
- muzyka jest :ok: (chociaż większa liczba utworów by nie zaszkodziła)

3. Co ci się w nim nie podoba?

- cała strona techniczna gry, czyli: tragiczna optymalizacja, bugi, czasy wczytywania
- klimat poprzedników w dużym stopniu uleciał
- fabuły tu niewiele
- po pewnym czasie do gry wkrada się monotonia

4. Na którym etapie gry jesteś?

Robię questy w Nordmarze.

Triste Cordis - Śro 19 Sty, 2011 12:32

GT5

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?
Wymieniłem się bo chciałem sprawdzić o co tyle szumu.

2. Co ci się w nim podoba?
-ogromna różnorodność aut - od zwykłego Yarisa, przez sportowe bestie a na gaziku z drugiej wojny skończywszy
-ciekawe tory - te nocne są po prostu śliczne
-różnorodność wyścigów - gokarty, NASCAR, licencje... jest tego
-przyjemny model jazdy

3. Co ci się w nim nie podoba?
Zacząłem się rozpisywać o tym co mi się nie podoba i wyszła z tego mała recenzja. Także w skrócie - mnóstwo irytujących rozwiązań, które skutecznie mordują przyjemność płynącą z gry. Największe "kfiatki":
- w grze jest tor Top Gear ale (chyba) nie można się na nim ścigać ot tak w trybie quick race
- niektóre auta są sztywno przypisane do torów - ok jazda Zondą po śniegu to głupota, ale dlaczego zabraniają jazdy gokartem po "zielonym piekle"? (no chyba że coś przeoczyłem)
- menu jest tak zagracone, że przez 20 minut dochodzisz co jest do czego (do tej pory nie znalazłem jak zmienić czas w grze. W konsoli jest prawidłowy, w grze nie)
-AI - ok, w Forzie popełniają idiotyczne błędy, ale no właśnie... popełniają błędy, a także są agresywni, walczą o lepsze miejsce. GT5 to wyścigi tramwajarzy

4. Na którym etapie gry jesteś?
5 poziom doświadczenia

Moim zdaniem Forza 3 Ultimate > GT5

Barszcz - Śro 19 Sty, 2011 18:33

Star Wars: The Force Unleashed

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?
Kupiłem już jakiś czas temu, ale nie przeszedłem, więc zaczynam jeszcze raz.

2. Co ci się w nim podoba?
-całkiem fajnie się ciacha przeciwników
-grafika
-fabuła
-combosy
-całkiem fajne lokacje

3. Co ci się w nim nie podoba?
-sterowanie na klawiaturze (na padzie jest w porządku)
-niby walka jest fajna, ale dość szybko się nudzi...

4. Na którym etapie gry jesteś?
[spoiler]Etap, w którym trzeba ściągnąć mocą krążownik. Swoją drogą nie wiem jak to zrobić. :oops: [/spoiler]

Oberst_Prymas - Śro 19 Sty, 2011 19:53

Mount&Blade

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?

Był w Biedronce za grosze, więc żal było nie kupić.

2. Co ci się w nim podoba?
- swoboda
- bitwy
- interakcja między NPCtami
- dużo ciekawych zadań

3. Co ci się w nim nie podoba?

- nuży przy długim graniu
- strata dużej armii boli, a łupnia dostać jest dość łatwo
- sporadyczne literówki z polskiej wersji

4. Na którym etapie gry jesteś?

Coś chyba 12 lvl. Liczebność armii - 62 wojów.

lukas_k - Śro 19 Sty, 2011 20:15

NBA 2K11

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?

Bo słyszałem i czytałem, że to najlepszy kosz, jaki do tej pory powstał no i jedna z najlepszych sportówek na PC.

2. Co ci się w nim podoba?

Wszystko, ale jeśli mam wymieniać to:
- NBA Today
- My Player
- Prawdziwy klimat NBA
- Michael Jordan :jupi:

3. Co ci się w nim nie podoba?

- Dla początkującego bardzo trudno
- Brak polskiej wersji

4. Na którym etapie gry jesteś?

Gram sobie w My Player, obecnie gram jako PG w New Yorks Knicks.

Klaymen - Czw 20 Sty, 2011 03:43

Burnout Paradise: The Ultimate Box

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?
Grałem kiedyś u kumpla, spodobało mi się to sobie w końcu sprawiłem ;)

2. Co ci się w nim podoba?
+ poczucie prędkości
+ muzyka (może za wyjątkiem klasycznych kawałków)
+ widowiskowość kraks
+ takedowny
+ miodność

3. Co ci się w nim nie podoba?
- za łatwa
- ciągle się ścigamy na tych samych trasach, przez co gra jest monotonna
- za małe miasto

4. Na którym etapie gry jesteś?
Niecałe 22 godziny na liczniku, 61% ukończenia gry i prawo jazdy Burnout. Póki co chyba sobie zrobię przerwę bo ta powtarzalność zaczyna męczyć.

czari93 - Czw 20 Sty, 2011 14:32

Mirrors Edge

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?
Promocja EA Classics 2 w cenie 1.

2. Co ci się w nim podoba?
+ świetna grafika
+ grywalność
+ pomysł który odróżnia Mirrors Edge od innych gier
+ dynamika gry

3. Co ci się w nim nie podoba?
- katastrofalny zapis (miejsca zapisu sa porozstawiane daleko od siebie, trzeba kilkanaście razy przechodzić daną przeszkodę,a jeżeli wyjdziemy z gry zaczynamy poziom od początku)
- gra czasami się przycina na kilka minut, czasami wychodzi do Windowsa
- gra na dłuższą metę staje się nudna i monotonna
- liniowa

4. Na którym etapie gry jesteś?
4 poziom, ale chyba zrobię sobie przerwę bo denerwuje mnie ten zapis i przycinki.

Torchlight

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?
Na Steamie była promocja, gra kosztowała 4 euro, grzechem było nie kupić :)

2. Co ci się w nim podoba?
+ intensywność i efektowność walk
+ specyficzna grafika
+ dosyć wymagająca
+ przedsmak przed nowym Diablo
+ wciągająca rozgrywka

3. Co ci się w nim nie podoba?
W tej produkcji nie dopatrzyłem się jakichś rażących błędów, mogę się tylko doczepić do przeciętnej muzyki.

4. Na którym etapie gry jesteś?
Na początku zacząłem grać na poziomie normal, po jakiejś godzinie gry zacząłem grać od nowa na poziomie hard. Teraz pokonałem pierwszego bossa. 6 level postaci.

Burnout Paradise: The Ultimate Box

1. Dlaczego ten tytuł zakupiłeś?
Recenzje były zachęcające :)

2. Co ci się w nim podoba?
+ muzyka
+ każda fura prowadzi się trochę inaczej i ma inne parametry, po za tym samochody świetnie wyglądają
+ poczucie szybkości
+ nie można narzekać na nudę w pojedyńczych wyścigach
+ takedowny
+ jest wiele rzeczy do odkrycia
+ nieograniczony dostęp do statystyk

3. Co ci się w nim nie podoba?
- jeden błąd powoduje porażkę w wyścigu co na dłuższą metę może zdenerwować
- miasto mogłoby być większe
- monotonna na dłuższą metę

4. Na którym etapie gry jesteś?
Xfire naliczył mi 7h, póki co 28% ukończenia gry i prawo jazdy kategorii A.

Globoos - Czw 20 Sty, 2011 14:45

czari93 napisał/a:
Torchlight

2. Co ci się w nim podoba?
+ dosyć wymagająca


Torchlight wymagający?! :eek: Widzę, że grasz niby na hardzie, ale nie nazywałbym trudną gry, która dopiero na wysokim poziomie może sprawić jakikolwiek problem - a i tak jest wtedy łatwiejsza od Diablo.

czari93 napisał/a:
3. Co ci się w nim nie podoba?
W tej produkcji nie dopatrzyłem się jakichś rażących błędów, mogę się tylko doczepić do przeciętnej muzyki.


Akurat muzyka to jak dla mnie jeden z najlepszych elementów tej gry. No, ale może dlatego, że tak (dobrze) mi się kojarzy z Diablo 1, zresztą o gustach się nie dyskutuje...
Poza tym, IMO sporą wadą Torchlighta jest też monotonia.

xidi - Czw 20 Sty, 2011 14:48

lukas napisał/a:

Gram sobie w My Player, obecnie gram jako PG w New Yorks Knicks.


Ja również gram w tym samym teamie i na tej pozycji :)
Poprowadziłem Knicksów do ponad 20 zwycięstw z rzędu i zajęliśmy drugie miejsce w konferencji.
Ogólnie to trochę za łatwo jest według mnie. Średnio zdobywam 30 punktów na mecz, a mam overall koło 50. Gdzie średnia w lidze wynosi jakieś 70-80 :)

czari93 - Czw 20 Sty, 2011 16:44

Globoos napisał/a:
Torchlight wymagający?! :eek: Widzę, że grasz niby na hardzie, ale nie nazywałbym trudną gry, która dopiero na wysokim poziomie może sprawić jakikolwiek problem - a i tak jest wtedy łatwiejsza od Diablo.

Dla mnie poziom hard jest ok. Dosyć wymagająca dlatego że jest dużo wrogów i trzeba odciągać ich pojedyńczo aby ich zabić :) Po za tym częściej się ginie niż na poziomie normal.

puzonix - Czw 20 Sty, 2011 16:47

Ja w Torchlight grałem na jakimś średnim poziomie (nie pamiętam, jeśli są 3, to pewnie normal) i się zanudziłem. Nie zginąłem ani razu, żaden przeciwnik nie sprawił mi trudności, a sama gra poirytowała prostotą i infantylnością. Dałbym jej jakieś 5/10, ale może to ja jestem jakiś dziwny, bo wiem, ze wielu osobom się bardzo podobała i spędzili z nią sporo czasu.
czari93 - Czw 20 Sty, 2011 16:51

Na normalu gra jest prosta i faktycznie nudna. Dopiero przy trudniejszym poziomie trudności rozwija swoje możliwości. :grin:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group